Devlog dzień 34. – retrospekcja i poprawa kolizji

ABRADAB w swojej piosence „Rapowe ziarno” śpiewa: „Druga zwrotka, bo zawsze chciałem zacząć od środka …”. Tak też „zacząć” zmuszony jestem i ja pisanie o szczegółach projektu, nad którym już od jakiegoś czasu pracuję. 😉

Jak wspomniałem w Nieco o projekcie tworzymy grę typu endless runner na Androida korzystając z silnika Defold. Z Githuba wynika, iż pracę zaczęliśmy 24 stycznia. Minął więc miesiąc, stąd dzisiejszy dzień spędziłem na retrospekcji projektu.

Przejrzałem notki z Evernote, ktore pisałem w toku swoich prac. Zebrałem to, co pozostało nam do zrobienia i ustaliłem kolejność względem ważności zgodnie z podejściem Scrum‚owym. Następnie przeniosłem wszystko na naszą tablicę Trello. Dzisiaj wieczorem, jak co poniedziałek, będziemy mieli spotkanie zespołu na Hangoutsach, więc będzie to doskonały materiał do omówienia dalszych kroków. Deadline zbliża się 11 marca, zgodnie z CountDown pozostało już jedynie 11 dni. Czasu nie jest za wiele, a pracy jeszcze całkiem sporo. Kroi się, więc na spore cięcie zakresu pomysłów, które będziemy mogli zrealizować do tego czasu.

To co udało się dzisiaj jeszcze osiągnąć w czasie 2-godzinnej sesji trzech pomodoro to poprawienie kolizji. Jako, że mamy sporej wielkości grafiki (aby zachować wysoką jakość) skalujemy je w dół dopiero w silniku gry zmniejszając ich rozmiar o 70%. 

 

Problem był jednak taki, że auto gracza często „zderzało” się z wrogami będąc w całkiem sporej od nich odległości. Okazało się, że o ile zmieniam rozmiar sprite’a, o tyle samo powinienem zmniejszać również collisionobject Box Shape (to ten mały zielony prostokąt na obrazku samochodu). Po tej poprawce kolizje działają już poprawnie.

 

Dodaj komentarz